Zmiana władz w AZM

Członkowie Stowarzyszenia Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej, wyboru nowych władz dokonali 18.03.2018 roku podczas XXIX walnego zgromadzenia. Całkowicie zmienił się skład pięcioosobowego zarządu aeroklubu, częściowo zmianie uległy składy Komisji Rewizyjnej i Sądu Koleżeńskiego. Na stanowisku dyrektora pozostał Jan Chrobociński i z nim będą konsultowane dalsze plany stowarzyszenia.

A tych nowe władze mają niemało: większa liczba imprez otwartych dla płocczan, uruchomienie lotów widokowych, usługi taksówki lotniczej – tzw. air taxi, przywrócenie Pikniku Lotniczego i doprowadzenie do budowy utwardzonego pasa startowego na lotnisku. Które z tych celów uda się zrealizować i kiedy? Czas pokaże.

Najbardziej możliwe do realizacji w najbliższym czasie wydaje się być uruchomienie przelotów nad miastem.

– Na razie możemy zaoferować loty zapoznawcze, bo do ich wykonywania mamy potrzebne uprawnienia oraz zawodowych pilotów. Lotów zapoznawczych nie może wykonywać np. pilot turystyczny – tłumaczy Piotr Michałek. Dodaje, że taka usługa przeznaczona jest dla osób powyżej 16. roku życia, które są chętne na szkolenie samolotowe lub szybowcowe i chcą najpierw sprawdzić, jak ich organizm zareaguje podczas przelotu. Koszt takiej usługi wynosiłby ok. 200 zł. A przelot trwałby ok. 20 min.

– Możliwe, że już wkrótce moglibyśmy udostępnić kolejną usługę dla wszystkich płocczan, czyli loty widokowe, dostępne dla wszystkich. Ale na razie chcemy wykorzystać to, co już mamy – wyjaśnia prezes stowarzyszenia.

Aeroklub chce, by mieszkańcy miasta mieli więcej okazji do zaglądania na lotnisko. Mają do tego zachęcić różnego rodzaju zloty i imprezy lotnicze, niewymagające dużych nakładów finansowych.

Jeszcze w tym sezonie stowarzyszenie myśli o zorganizowaniu Dni Otwartych Lotniska. Każdy mógłby obejrzeć z bliska i od środka samoloty aeroklubu, porozmawiać z pilotami i członkami stowarzyszenia czy właśnie skorzystać z lotów zapoznawczych.

Nowe władze liczą też na współpracę z miastem zarówno w przypadku mniejszych, jak i większych imprez.

– Będziemy prowadzili rozmowy z miastem w sprawie przywrócenia Pikniku Lotniczego. To impreza, która z powodzeniem była organizowana kilka lat temu i podobała się mieszkańcom. Myślimy o mieście jako jednym z głównych sponsorów, ale będziemy chcieli pozyskać także innych. Na pewno piknik nie odbędzie się w tym roku. Ale może w przyszłym? – ma nadzieję Piotr Michałek.

Kolejną dużą zmianą na płockim lotnisku byłoby uruchomienie taksówki lotniczej, na której lotnisko mogłoby zarabiać.

Prezes przyznaje, że taka usługa byłaby już dość kosztowna i skierowana w pierwszej kolejności do klientów biznesowych. Za opłatą mogliby przemieścić się samolotem w krótkim czasie w dowolne miejsce w kraju. Stowarzyszenie chciałoby w tym celu doposażyć istniejącą flotę w nowocześniejszy i bardziej komfortowy samolot.

Ale air taxi mogłaby działać w naszym mieście pod warunkiem, że płockie lotnisko miałoby utwardzony pas startowy.

– O budowie takiego pasa mówi się od lat i nadal prowadzone są takie rozmowy z władzami miasta. Taksówka lotnicza musi być dostępna 24 godziny na dobę, przez cały rok. Na naszym trawiastym pasie nie mamy warunków, by startować i lądować po zmroku. Zimą praktycznie nie da się z niego korzystać. A lotnictwo się rozwija i widać, że jest zapotrzebowanie na loty – przekonuje prezes aeroklubu. Jego zdaniem nowy pas startowy zwiększyłby atrakcyjność miasta.

źródło: plock.wyborca.pl


Poprzedni post
Następny post